Test butów trekkingowych Bestard Turo Lady

Test butów trekkingowych Bestard Turo Lady

Moje poszukiwania butów trekkingowych rozpoczęłam od nastawienia, że mają być to buty bardzo uniwersalne, głównie na sezon wiosna/lato, ale z opcją łatwych wycieczek także w sezonie jesień/zima. Propozycji na rynku trochę jest, ja chciałam żeby były to buty od firmy która produkuje w Europie i zajmuje się głównie produkcją butów górskich. Takie ukierunkowanie dawało mi pewność że będą to buty wysokiej jakości i posłużą mi więcej niż 2 sezony. Wskazując wyżej opisane oczekiwania, oraz to że szukam butów na wycieczki w Beskidach, Bieszczadach czy Tatrach sprzedawca zaproponował mi markę o której już słyszałam, ale jej produkty były dla mnie nowością. Buty od Hiszpańskiej marki Bestard wyglądały na bardzo solidnie wykończone, a ich klasyczny wygląd przypadł mi do gustu. Zaproponowano mi model butów nad kostkę Turo Lady.

Mają one membranę GORE-TEX® Performance Comfort, podeszwę Vibram® XS TREK z amortyzacją z pianki EVA w śródpodeszwie. Sztywność tego modelu producent określił jako AB co dla mnie jest zupełnie wystarczające, może raki nie będą na nich siedzieć dobrze, ale raczki tak i to mnie satysfakcjonuje. Już podczas przymiarki w sklepie buty sprawiały wrażenie bardzo wygodnych, wkładka Ortholite® która została w nich użyta i raczej szerszy profil w śródstopiu i w palcach, były na duży plus. Buty pasowały, były wygodne, lekkie i o niedużej sztywności, mimo tego gdy je dowiązałam pianki w okolicach kostki bardzo dobrze trzymały nogę, co jest dla mnie ważne, zwłaszcza podczas długich wycieczek w górskim terenie i na większym zmęczeniu. Wybór padł zatem na buty Bestard Turo Lady. Pierwsze wrażenie i przymiarki wskazywały że jest to but którego szukam. Za chwilę miał jednak nadejść pierwszy poważny test butów już na szlaku w Górach Przeklętych w Czarnogórze.

Szlaki są tam trochę podobne do naszych Tatr Zachodnich, były zatem kamieniste ścieżki, trawiaste zbocza, czy skalne bloki do pokonania. Buty dobrze trzymały kostkę, a podeszwa Vibram® o mniejszej twardości dobrze trzymała się suchych i wilgotnych kamieni. Bieżnik w modelu Turo jest średniej głębokości (ok. 5 mm), ale to zupełnie wystarczało by pokonywać fragmenty ziemne i trawki.

Była wczesna jesień, ale gdy na grani przygrzało słońce robiło się naprawdę ciepło, jednak buty Bestard Turo Lady to model z głównym przeznaczeniem na ciepłe pory roku. Przy średniej grubości skarpecie trekkingowej z wełny Merino w około 20 stopniach temp. powietrza, buty nie przegrzewały stóp, było całkiem komfortowo nawet po kliku godzinach trekkingu. Wykonanie cholewki buta z średniej grubości skóry zamszowej w połączeniu z membraną Gore daje w tym modelu bardzo dobry kompromis pomiędzy paroprzepuszczalnością ("oddychalnością") i wodoodpornością obuwia. Udało mi się w nich przechodzić przez strumień czy poranne zroszone trawy, membrana sprawdziła się na 5+. Co do trekkingu w wielogodzinnym deszczu doświadczenia w nich nie mam, pytanie jednak czy są to buty dla osób które w ulewę wychodzą w góry, czy raczej tych co potrzebują ochrony w razie załamania pogodny na szlaku? Stawiam na tę drugą grupę i nie mam wątpliwości że Turo spiszą się w takim działaniu idealnie. W mieszanym terenie czarnogórskich szlaków moje palce i cholewkę buta dobrze chronił też gumowy otok na przodzie, dziś to już praktycznie standard w butach górskich, ale rzeczywiście przydatny.

Obecnie moje Bestardy towarzyszą mi w czasie łatwych wycieczek po zimowych szlakach Beskidów i w połączeniu z zimową skarpetą z wełny Merino od Lasting bardzo dobrze sobie radzą. Śmiało mogę polecić buty Bestard Turo Lady każdej miłośniczce i miłośnikowi gór, bo buty występują też w wersji męskiej - Turo.

Według mnie buty te będą dobrym wyborem dla osób które preferują trekkingi krótkie i średnie (ok. 40 km dziennie) w zróżnicowanym terenie o łatwym i średnim profilu szlaku. Nie są to buty na via-ferraty czy trudne podejścia z elementami wspinaczki, bo ich sztywność i konstrukcja nie jest ukierunkowana w tą stronę. Jako że łatwo zadbać o ich czyszczenie i impregnację środkami popularnymi na rynku, przypuszczam że posłużą mi jeszcze kilka ładnych sezonów.

Plusy: - wygoda i komfort nawet po wielogodzinnym trekkingu.

Minusy: - może jasny kolor w wersji damskiej, ale to już sprawa gustu, bo czyszczą się bardzo dobrze.

Charakterystyka testowanych butów:

- model: Bestard Turo Lady 3536

- membrana: GORE-TEX® Performance Comfort

- podeszwa: Vibram® XS TREK

- amortyzacja: pianka EVA

- cholewka: skóra zamszowa - wkładka: Ortholite®

- przeznaczenie: trail walking

- waga: 840 g (para rozm. 38)

 

* Test został przygotowany przez klientkę Sklepu Górskiego, odnośniki produktowe zostały dodane przez administratora strony w porozumieniu z autorką.